Rusztowanie zamiast sceny i syrena OSP, czyli wspomnień ciąg dalszy…

Z każdym rokiem festiwal miał coraz bogatszy program i zmieniała się formuła imprezy. Odbiorcy szybko doczekali się koncertów znanych artystów z Polski i z zagranicy. Jak mówi Paweł Nowak, organizatorskich wpadek nie brakowało, ale to właśnie z nich wyciągał wnioski, które były siłą napędową festiwalu.

“Z uśmiechem wspominam sytuację, kiedy podczas trzeciej lub czwartej edycji zamiast zamówionej sceny przyjechało rusztowanie, którego właściciel stwierdził, że go nie rozstawi. Ze wzruszeniem wspominam kilka koncertów, podczas których

z nieba lały się strugi deszczu, a mimo to oczarowani wspaniałą muzyką słuchacze siedzieli na swoich miejscach skuleni pod płaszczami przeciwdeszczowymi i parasolami. No i syrena OSP, która niejednokrotnie towarzyszyła swym wyciem artystom występującym właśnie na scenie amfiteatru” – Paweł A. Nowak

Skip to content